Niezależny katolicyzm - krótkie wprowadzenie

Kiedy członkowie Kościoła rzymskokatolickiego po raz pierwszy stykają się z niezależnym katolicyzmem — katolicyzmem wolnym od struktur i ograniczeń Kościoła rzymskiego — często są zaskoczeni, że w naszym świecie istnieje kilka ważnych przejawów katolicyzmu, które znają właśnie z Kościoła rzymskokatolickiego. Zrozumiałe, że pojawiają się pytania dotyczące historii, nauczania i sakramentów niezależnego katolicyzmu.

To krótkie wprowadzenie zostało sformułowane jako elementarz do lepszego zrozumienia niezależnego katolicyzmu. Choć przedstawiamy tutaj krótkie podsumowanie obszernej literatury, z pewnością zachęcamy do samodzielnego zbadania tych pytań i podążania za własnym sumieniem w odniesieniu do odpowiedzi, które przedstawiliśmy w tej broszurze.

Tak, zdecydowanie. Istnieje wiele denominacji, gałęzi katolicyzmu, a wiele Kościołów katolickich tworzy „jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół”, wyznawany przez wszystkich.

W świecie zachodnim największym i najbardziej znanym wyrazem katolicyzmu jest Kościół rzymskokatolicki. Jednak w Azji i Europie Wschodniej najbardziej znanym przejawem katolicyzmu jest Kościół Prawosławny, który ma ponad 300 milionów wyznawców i który w 1054 r. ekskomunikował Kościół rzymskokatolicki za odstępstwo od starożytnego credo Kościoła, jego nacisk na niekwaszony, przaśny chleb (hostia) i narzucenie mu nowatorskiego, obowiązkowego celibatu duchownych, bez względu na stopień otrzymanych święceń.

Wszystkie Kościoły katolickie, a nawet większość Kościołów chrześcijańskich, wyznaje wiarę w „jeden, święty, powszechny (katolicki) i apostolski Kościół”.

Odnosząc się do siebie jako Kościoły siostrzane, członkowie Kościoła powszechnego wierzą, że przez chrzest stajemy się członkami jednego Ciała Chrystusa i karmimy się duchowo Eucharystią. Przekazana nam wiara apostolska uczy także, że istnieją inne sakramenty, które celebrujemy w ważnych momentach życia.

Podobnie jak członkowie tej samej rodziny, Kościoły te mają różne podobieństwa, a jednak wszystkie są różne. Jako Kościoły siostrzane większość naszych różnic ma charakter administracyjny i dyscyplinarny, ale niektóre z naszych różnic mają charakter eklezjologiczny i teologiczny. Należy się spodziewać różnic; wszak nie wszystkie siostry są takie same.

Łączą nas jednak te więzy, które są dla nas kluczowe: Chrzest, Eucharystia i sukcesja apostolska.

Często używamy dużej litery „K”, gdy odnosimy się do Kościoła powszechnego (tzn. Ciała Chrystusa, na które składają się wszystkie kościoły siostrzane), a z pokorą używamy małej litery „k” w odniesieniu do wielu, partykularnych kościoły, do których należymy (chyba że użyto ich jako nazwy własnej).

Pomimo wszelkich podziałów, które mogą istnieć, uznajemy, że wszystkie nasze kościoły siostrzane należą do jednego, powszechnego Kościoła katolickiego. Jako tacy, pomimo dzielących nas różnic, wszyscy jesteśmy częścią Ludu Bożego. Chrystus jest krzewem winnym, a my latoroślami (J 15:5). Chrystus jest Głową Ciała, Kościoła (Kol 1,18), którego wszyscy jesteśmy członkami (1 Kor 12,12-27). Świętujemy naszą jedność (Ga 3,28) i uznajemy naszą różnorodność (Rz 12,4-8).

Pomimo wizji św. Pawła, że „wszyscy jesteśmy jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3,28), rozłam w Kościele nastąpił w 1054 r. Chociaż pięciu patriarchów Kościoła historycznie współpracowało ze sobą, aby sformułować doktrynę, Patriarcha Rzymu ( obecnie znany jako papież) manipulował wyznaniem wiary Kościoła, zmieniając w ten sposób teologię trynitarną Kościoła. W tym, co jest obecnie znane jako schizma wschód-zachód, patriarcha Konstantynopola ekskomunikował patriarchę Rzymu, a patriarcha Rzymu ekskomunikował patriarchę Konstantynopola, prowadząc do powstania Kościoła Prawosławnego (tj. Kościoła postrzeganego jako prawosławny i w komunii z tradycją oraz z czterema patriarchami Wschodu) i Kościołem rzymskokatolickim (kościołem, który sprzymierzył się z niezależnie działającym Patriarchą Rzymu). Co ciekawe, nikt nie myślał o powstającym Kościele rzymskokatolickim jako nowym „kościele”. Raczej, począwszy od tego rozłamu, Kościół powszechny miał teraz dwa ważne wyrazy apostolskiego katolicyzmu.

Po 1054 r. kolejny wielki podział w Kościele miał miejsce w latach 1517-1521, kiedy katolicki ksiądz, Marcin Luter, zaczął podnosić pytania dotyczące sprzedaży odpustów (tzn. czasu wyjścia z czyśćca, koncepcji, która została wprowadzona w doktrynę w 1274 r. ). Przypomnijmy, że z odpustów sfinansowano budowę największego kościoła na świecie – Bazyliki św. Piotra w Rzymie. Ta różnica w spojrzeniu na m.in. takie kwestie jak odpusty, doprowadziła do podziału na „katolików” i „reformatorów” (lub „protestantów”, jak zaczęli nazywać ich wyznawcy Kościoła rzymskiego).

Trzy wieki później nastąpił kolejny znaczący rozłam, gdy Patriarcha Zachodu (obecnie znany jako papież – biskup Rzymu) naciskał na ogłoszenie własnej nieomylności (1870). Ogłaszając Niepokalane Poczęcie (1854) podzielił rzymski Kościół i wierzył, że rozwiązanie leży w ogłoszeniu się… nieomylnym! Ostatnio pojawiły się podziały w Kościele w takich kwestiach, jak antykoncepcja (1968), miejsce kobiet w Kościele rzymskim (1994) czy też błogosławienie związków jednopłciowych (2021).

Pomimo tych wydarzeń, biskupi, którzy zostali ważnie konsekrowani poprzez sukcesję apostolską, nadal dzielą się darem Ducha z innymi, a posługa Ciała Chrystusa jest kontynuowana. Kościół składa się z osób, które są jednocześnie świętymi i grzesznikami. Są to istoty ludzkie, które, jak Piotr, Skała, na której zbudowano Kościół, czasami zapierały się Chrystusa (Mt 26:74-75) i/lub, jak Jakub i Jan, czasami walczyły o stanowiska rzekomej władzy (Mt 20,20-28). Na szczęście miłość Chrystusa nadal jednoczy nas wszystkich i prowadzi nas jako grzeszników i świętych, którymi jesteśmy!

“Papierkiem lakmusowym” każdego Kościoła katolickiego jest sukcesja apostolska. Większość niezależnych biskupów katolickich jest ważnie konsekrowanych przez innych biskupów posiadających ważne linie sukcesji od apostołów, w tym linie sukcesji apostolskiej z Kościoła rzymskokatolickiego, Kościoła Starokatolickiego, Kościołów Malankarskiego/Syryjskiego/Jakobickiego i różnych Kościołów prawosławnych.

Kościół Chrześcijańskokatolicki, dzięki sukcesji apostolskiej, wywodzi swoje historyczne korzenie ze struktur Kościoła Prawosławnego Ukrainy (wcześniej Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego), Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i prawosławnego Patriarchatu Antiochii.

Wielu ludzi dzisiaj zna Sobór Watykański II (1962-1965), który w ogromnym stopniu zreformował poglądy większości katolików na Kościół. Mniej osób zna Sobór Watykański (1869-1870), kiedy biskup Rzymu, Pius IX przekonał swoich braci biskupów, aby zaaprobowali dla niego doktrynę „nieomylności papieskiej” (tzn., że papież – biskup Rzymu, działając sam w sprawach wiary i moralności, może być „nieomylny”). Dla wielu biskupów ta gnostycka herezja spotęgowała problem poprzednio wywołany przez Piusa IX, kiedy ogłosił w 1854 roku – ponad 1800 lat po fakcie – że Błogosławiona Dziewica Maryja została poczęta bez grzechu. Jak na ironię, „nieomylność papieska” miała na celu uzdrowienie podziału w Kościele rzymskim, który wynikał z głoszenia tego „dogmatu”; zamiast tego dalej podzielił już podzielony kościół!

W tradycji Kościoła wypowiedzi jednego człowieka [w przypadku Kościoła rzymskiego], niezależnie od tego, kim był, nigdy nie miały być traktowane z takim samym szacunkiem, jak wypowiedzi soboru ekumenicznego, na którym wszyscy biskupi spotkali się razem w celu omówienia spraw wiary i moralności. Ci, którzy nie mogli zaakceptować tej nowej nauki o „nieomylności”, oddzielili się od Kościoła rzymskiego i określili się jako starokatolicy; termin ten uchwycił ich przekonanie, że byli wierni tradycyjnym wierze starożytnego, niepodzielonego Kościoła (tj. biskupi mieli wspólnie decydować o sprawach wiary i obyczajów).

Kościół Chrześcijańskokatolicki chce podtrzymywać tradycje niezależnego katolicyzmu w oparciu, czerpiąc tradycje i inspiracje z ruchu starokatolickiego, który wyłonił się w sposób klarowny po 1870 roku. Model synodalny naszej wspólnoty pozwala nam jeszcze bardziej pogłębić proces dyskusji i działania nad budowaniem jedności Kościoła.

Ortodoksyjna sukcesja apostolska, której strażnikiem jest biskup naszego Kościoła, pozwala na gwarancję depozytu konserwatywnej i apostolskiej wiary, którą przekazujemy w naszej posłudze i głoszeniu Słowa Bożego.

Kościół Chrześcijańskokatolicki, jako Kościół tradycji zachodniej, będący ukształtowany na fundamentach nauczania Kościoła Wschodniego – tak bliskiego historycznemu Kościołowi starokatolickiemu, chce ukazać, że możliwe jest budowanie jedności Kościoła na wzór niepodzielonego Kościoła.