List pasterski Biskupa-Zwierzchnika Kościoła Chrześcijańskokatolickiego na Adwent i Rok Duszpasterski 2020/2021

Czcigodni Bracia Kapłani, Drodzy Przedstawiciele Życia Konsekrowanego, Siostry i Bracia!

Adwent jest czasem pobożnego i radosnego oczekiwania. Przesłaniem tego okresu jest wezwanie do czuwania, do nawrócenia, do radości i do przyjęcia Boga i Jego woli. Każdy z nas może włączyć się w oczekiwanie Mesjasza. Kiedy żyjemy w jedności modlitwy Kościoła, wtedy wraz z braćmi i siostrami spotykamy Pana, który wprowadził nas w historię zbawienia. On pomaga nam ożywić miłość i pragnienie Jego drugiego przyjścia. ,,Chodźcie, wstąpmy na Górę Pana, do świątyni Boga Jakuba. Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami.” W ten sposób prorok Izajasz zapowiedział wielką procesję narodów na świętą Górę Syjon, która ma stać się centrum przyszłego Królestwa Bożego, realizowanego w Kościele. Ten fragment z Księgi Izajasza, czytany każdego roku w pierwszą niedzielę Adwentu, ma nam uświadamiać potrzebę podejmowania, ciągle na nowo, wysiłku zmierzającego do poznania Bożego planu zbawienia. W nowym roku liturgicznym, który dziś rozpoczynamy, możemy interpretować to wezwanie jako zachętę do kontemplacji Eucharystii.

Rozpoczynający się okres liturgiczny kieruje naszą uwagę ku powtórnemu przyjściu Zbawiciela, czyli paruzji. Jak zapisał św. Paweł: Oczekujemy objawienia się Pana naszego, Jezusa Chrystusa (1 Kor 1, 7). A to nastąpi na końcu czasu, gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały (Mt 25, 31).

Pan czeka na nasze nawrócenie. W tym dziele uczniowie Chrystusa nie są zdani tylko na siebie, ale jak poucza św. Paweł w Liście do Koryntian, to sam Chrystus będzie umacniał was aż do końca, abyście byli bez zarzutu w dzień Pana naszego, Jezusa Chrystusa (1 Kor 1, 8). Ten ostatni etap historii zbawienia (por. Dz 1, 7), zrealizowany częściowo przez pierwsze przyjście Chrystusa (por. Łk 17, 20-24), zostanie dopełniony chwalebnym powrotem (por. 1 Kor 15, 23).

Adwent jest więc czasem oczekiwania na przyjście Tego, Który jest i Który był, i Który przychodzi (Ap 1, 4), w bliższej i dalszej perspektywie czasowej. A więc Adwent nie może być czasem bezmyślnego i bezrefleksyjnego trwania w niepewności. Potrzebujemy oczyszczenia i odnowienia swojej relacji z Bogiem.

Postawa oczekiwania nie może zniknąć z życia współczesnych chrześcijan. Podczas każdej Eucharystii Kościół modli się słowami: Przyjdź królestwo Twoje (por. Mt 6, 10), przypominając sobie o powtórnym przyjściu Chrystusa w chwale. To my wzbogaceni we wszystko: we wszelkie słowo i wszelkie poznanie (1 Kor 1, 5), pielgrzymujemy wspólnotowo: oczekując objawienia się Pana naszego, Jezusa Chrystusa (1 Kor 1, 7). Ta kościelna wspólnotowość daje nam również udział w przyszłej chwale (por. 1 P 5, 1). A więc to czas wzajemnego oczekiwania, ale także wzajemnego dążenia ku sobie Boga i człowieka. To wzajemna tęsknota, zdolna pokonać napotykane przeszkody i przeciwności w dążeniu na spotkanie ze sobą. Czy nasz tegoroczny Adwent zakończy się szczęśliwie? Czy doprowadzi nas do spotkania i zjednoczenia z Bogiem podczas Bożego Narodzenia i podczas paruzji? To zależy tylko od nas, ponieważ Bóg jest zawsze blisko, nawet gdy oddalamy się od Niego. Wychodzi naprzeciw tym, którzy radośnie pełnią sprawiedliwość i pamiętają o Jego drogach (por. Iz 64, 4). Czy my także wyjdziemy Mu naprzeciw, czy też każemy Mu dalej czekać?

Niech na adwentową radość i nadzieję błogosławi Wam: Ojciec i Syn, i Duch Święty.