Kościół Chrześcijańskokatolicki w Rzeczypospolitej Polskiej

Cisza przed burzą

Medytacja do słów Ewangelii św. Łukasza 8, 22-25

Nigdy ludzkość nie była potężniejsza niż dzisiaj. Mamy moc wysłania mężczyzn i kobiet na Księżyc, mamy moc rozszczepienia atomu i zadajemy sobie pytanie, gdzie to się skończy.

Ludzie upierają się, że mają władzę nad wszystkim. Konsekwencje takiej postawy są oczywiste. Wszystko jest oddalone o lata świetlne od nauczania i przykładu Chrystusa.

Rozważmy fragment Ewangelii: Jezus znajduje się w łodzi na jeziorze ze swoimi przyjaciółmi: nagle wszystko zaczyna się psuć. Jedna z tych nagłych wichur wybucha i wszyscy ryzykują zginięcie. Zbaw nas Panie, wołają, toniemy. Dlatego Jezus daje im praktyczną lekcję o mocy. Wszyscy lubimy mieć kontrolę, ale uczniowie wymknęli się spod kontroli, stracili ją, jak można by dziś powiedzieć. Poleganie na własnej mocy, aby wydostać się z tego bałaganu, byłoby daremne, więc Jezus pokazuje, że moc pochodzi od Boga i że on, Bóg w człowieku, jest w stanie wykorzystać tę samą moc dla dobra wszystkich. Gromi wiatr i fale, a wszystko znów się uspokaja. Kto to jest? pytają. To on wzywa ich do porzucenia fałszywych złudzeń władzy, fałszywych wyobrażeń o ich zdolności do kontrolowania wydarzeń i powrotu do wiary, wiary w Boga, wiary w tego, którego posłał. Moc pochodzi od Boga i ta sama moc, która uciszyła wściekłość morza, ma zdolność zaprowadzenia spokoju i porządku w naszym nieuporządkowanym życiu.

A my, którzy nosimy w sercu i na ustach Jego imię, jesteśmy wezwani do używania mocy, którą Bóg dzieli z nami, do tych samych celów: do zanoszenia pokoju tam, gdzie jest konflikt, do dawania sprawiedliwości uciśnionym, do współpracy w nieustannym dziele uczynienia stworzenia wiernym będącym odzwierciedleniem samego blasku samego Boga, który nigdy nie nadużywa swej mocy, która ma prawo, i oczekuje, że władza, którą się z nami podzielił, zostanie Mu zwrócona w pełnej miłości służbie.

W naszych sercach wiemy, że to prawda, ale wciąż staramy się używać mocy na ziemski sposób. Jak nierozważni jesteśmy! Tak, boimy się totalitarnych władców, a przynajmniej władzy zła, którą, jak sądzimy, mają, ale niedługo znajdą się w przypisie do historii – tu dzisiaj, jutro odejdzie. Po nich może rzeczywiście nastąpić gorzej, ale wszyscy pójdą w ten sam sposób. Ale moc, którą widzimy w Jezusie, moc zaprowadzania pokoju, moc zaprowadzania sprawiedliwości, moc zaprowadzania porządku w chaosie, moc kochania, te rzeczy pozostają, aby rzucić nam wyzwanie . Niech świat gra w swoje gry siłowe, niech świat łudzi się, myśląc, że teraz jesteśmy panami. A jeśli chcesz wiedzieć, na czym polega moc chrześcijańska, nie musisz patrzeć dalej niż na Krzyż.

AllEscort